„NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO OKŁADCE”?

 
Nie wiem, jak Wam, ale mnie zdarza się to często, szczególnie jeśli chodzi o książki dla dzieci. Swoje pozytywne przeczucia szybko weryfikuję, kupując upatrzony egzemplarz.

Książka „12 ważnych opowieści. Polscy autorzy o wartościach” wpadła mi w oko, gdy spacerowałam z bliskimi po brukowanych toruńskich uliczkach starego miasta. Kilkakrotnie przechodziłam obok witryny jednej z niewielkich księgarni i na próżno mówiłam sobie w duch: „Tym razem nie kupię żadnej książki, tym razem nie kupię…”. Dosłownie przed samym wyjazdem z Torunia zaciągnęłam jeszcze rodzinę do miejsca, w którym miałam złamać swoje postanowienie. Z książkoholizmem chyba nie warto walczyć, bo właściwie to po co?

Weszłam do klimatycznej, rodzinnej księgarni i poprosiłam sprzedawczynię o pokazanie mi „12 ważnych opowieści”. Po przejrzeniu kilku stron utwierdziłam się w przekonaniu, że muszę kupić tę książkę, a po przeczytaniu pierwszego opowiadania stwierdziłam, że muszę Wam o niej opowiedzieć. To jednak było później. Tymczasem… sprzedawczyni nie omieszkała zaproponować mi drugiego tomu trzyczęściowej serii. Tym sposobem w naszej domowej dziecięcej biblioteczce znalazło się również miejsce dla „12 wyjątkowych postaci. Polscy autorzy o marzeniach”. Na szczęście dla domowego budżetu trzecia z serii „12 ważnych praw”, czyli „Polscy autorzy o prawach dzieci”, została chwilę wcześniej sprzedana.

Obie książki, które trafiły na naszą półkę, zawierają po dwanaście opowiadań napisanych przez dwunastu autorów. „12 ważnych opowieści” to historie, które dotyczą spraw ważnych, o których niełatwo rozmawiać z dziećmi. Przeczytamy tu między innymi o odpowiedzialności, miłości, uczciwości, odwadze, samodyscyplinie czy szacunku. Właśnie „szacunek, czyli udko kurczaka” było pierwszym opowiadaniem, o które poprosiły na dobranoc moje dzieci zaraz po powrocie z Torunia. Tego wieczoru nie poszliśmy spać jak zwykle… Po przeczytaniu zabawnej, ale też pełnej wzruszeń historii z ust małych słuchaczy padło wiele ważnych pytań i zaskakujących refleksji. Jednym z moich przemyśleń było to, że jest to opowiadanie nie tylko dla dzieci. Mogłoby ono niejednemu dorosłemu otworzyć oczy i serce na to, co aktualnie dzieje się na świecie. Mam nieodparte wrażenie, że dorosłym często brakuje tej dziecięcej wrażliwości, która tak bardzo porusza, gdy obserwujemy własne pociechy.


Nie mniej warta uwagi jest druga książka, czyli „12 wyjątkowych postaci”. Dowiemy się z niej na przykład tego, że Mikołaj Kopernik był urwisem, któremu nigdy nie było spieszno do domu przed zmrokiem, a sprawa wędrującego po niebie słońca nie dawała mu spokoju od wczesnych lat.

Przezabawne, realistyczne i zaskakujące historie pozwalają dzieciom identyfikować się z prawdziwymi bohaterami opowieści, którzy kiedyś też byli dziećmi; chociaż wychowywali się w innych czasach, to na co dzień towarzyszyły im te same dziecięce radości i troski. „ Nie bój się marzyć, mamo” – rzekł kiedyś… mój starszy syn, wówczas ośmioletni. I o tym właśnie traktuje ta książka.

Dorosłym zaś przypomina, aby nie podcinali dzieciom skrzydeł i pozwalali im na kreatywność, abstrakcyjne myślenie, własną organizację czasu wolnego i czasem na nudę, która temu wszystkiemu sprzyja. Niech nasze dzieci zrewolucjonizują kiedyś świat.

Serdecznie polecam!

tekst: Agata Blady, mama trojki dzieci, studentka II roku psychologii zdjęcia: okładka książki „12 ważnych opowieści. Polscy autorzy o wartościach” (oprac. zbiorowe, Poznań 2017); okładka książki „12 wyjątkowych postaci. Polscy autorzy o marzeniach” (oprac. zbiorowe, 2017)

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Back
to top